RE:
VIEW

Płynąc na trójmiejskiej fali

Morze, słońce, czyste powietrze. 3 miasta + wielki biznes, który w ponad milionowej aglomeracji nad Bałtykiem czuje się jak ryba w (morskiej) wodzie

Autor:RAFAŁ ROMANOWSKI
Opublikowano:04 LUT, Poniedziałek

Gdańsk - najlepsza jakość życia wg indeksu "Quality of Life 2019" portalu Numbeo. Gdynia - pierwsze miasto w Polsce z normą ISO 37120 - czyli prestiżowym certyfikatem smart city. Sopot - ach ten Sopot... Dla jednych turystyczne centrum Trójmiasta, dla innych kolejny, prężny, biznesowy ośrodek na Pomorzu. Nie ma chyba w Polsce nikogo, kto powiedziałby, że cały trójmiejski organizm nie rozwija się imponująco.

W sezonie pełno tu skandynawskich, niemieckich, "każdych-innych" turystów. W chłodniejsze pory roku kroczy inwestycja za inwestycją, jakby wszyscy chcieli zdążyć przed kolejnym, letnim wysypem gości. Gdańsk, jako największy, zmienia się dosłownie rok do roku. Gdynia odważnie depcze mu po piętach. A Sopot? Wychodząc w morze najsłynniejszym molo w Polsce zdaje się mówić: właśnie tu bije najmocniej nadmorskie serce...

Focus na Pomorze

Grunwaldzka. Gdańsk. Zależy w którą stronę podążasz: do perły wśród nadmorskich kurortów – ledwie 40-tysięcznego Sopotu czy serca starego, już pół-milionowego Gdańska. W Sopocie powdychasz jodu, poczujesz zapach lasu wokół Opery Leśnej, oglądniesz reprezentacyjne wille, wyciszysz się, a w weekend wyszalejesz "na Monciaku". W Gdańsku powłóczysz się zaułkami Starego Miasta, poczujesz na sobie wzrok kamiennego Neptuna z fontanny na Długim Targu. Wmieszasz się w tłum turystów nad Motławą, zjesz elegancki obiad przy gdańskiej marinie i Wyspie Spichrzów.

Ale tu, po obu stronach ekspresowej Grunwaldzkiej, w okolicy uniwersyteckiego kampusu i stacji Szybkiej Kolei Miejskiej Gdańsk-Przymorze, wyczujesz teraz biznesowe tętno Trójmiasta – ośrodków o różnej tradycji i wizerunku połączonych w jeden miejski organizm. Nowoczesna architektura sporego centrum biznesowego Alchemia a po drugiej stronie arterii Olivia Business Center – z rekordową na Pomorzu, i jedną z najwyższych w Polsce, 180-metrową wieżą. W obu centrach pracuje obecnie po kilka tysięcy osób. A ma być znacznie więcej.

A przecież Trójmiasto kojarzy się reszcie kraju zupełnie inaczej: właśnie z molo w Sopocie, stocznią w Gdańsku, smażoną rybką w Brzeźnie, plażą z klifami w Gdyni-Orłowie, festiwalem Open’er, pomnikiem Westerplatte, kolejką SKM. Imponującym stadionem PGE Arena w kształcie bursztynu, opalaniem się na rozgrzanym piasku Wyspy Sobieszewskiej czy Górek Zachodnich. To znakomity punkt wypadowy do praktycznie wszystkich kurortów na Wybrzeżu: od Krynicy Morskiej aż po Ustkę, Darłowo a nawet Kołobrzeg.

Wnikliwi obserwatorzy zauważą jednak, że w ostatnich latach Trójmiasto – zwłaszcza Gdańsk – podąża podobną drogą , co odległy o 500 km na południe Kraków. Z kojarzonego z turystami, zabytkami, rozrywką, miejscem tradycyjnej pracy miasta przekształca się w prężny, biznesowy ośrodek m.in dla branż IT, modeli BPO, SSC, centr R&D. W ostatnim rankingu "Tholons Services Globalisation City Index 2018" Gdańsk debituje jako (i po raz) pierwszy z ekipy #3Miasto. Zajmuje 97 pozycję. Wysoko? - Dobry punkt wyjścia do wybicia się na przyszłość - wróżą analitycy outsourcingowej branży.

Wg Tholons Kraków jest 6, Warszawa 22, Wrocław 52. Gdańsk jest jednak na fali wznoszącej. I choć miasto po 20 latach straciło swego najważniejszego ambasadora (prezydent Paweł Adamowicz został zamordowany przez zamachowca w styczniu 2019), wciąż uważane jest za wzorcowego negocjatora w biznesie, twardo walczącego o swe przywileje i późniejsze profity.

Z najwyższej półki

Widok budowlanych dźwigów przestaje dziwić, podobnie jak pnące się w górę wieże trójmiejskich biurowców. Nie tylko Olivii BC, ale też m.in. położonego bliżej historycznego centrum Gdańska przeszklonego wieżowca Neptun. Z 18 piętrami i 86 metrami wysokości prześcignął kojarzoną powszechnie z panoramą miasta majestatyczną bryłą Bazyliki Mariackiej.

Tort inwestorski smakuje w Trójmieście wyśmienicie. Gdańsk na swe siedziby obrały takie międzynarodowe brandy jak Intel, Lufthansa, Bayer, ThyssenKrupp, Arla, First Data, Jeppesen, Wipro, Acxiom, Staples, Fineos Corporation, Kainos Software Poland, PwC, State Street, EPAM Systems, Sii a nawet Sony Pictures czy Thomson Reuters. W ostatnich sezonach zaroiło się od kolejnych globalnych graczy: Amazon (nie trzeba przedstawiać), Arrow Electronics (technologie komputerowe), Benetel (małe stacje bazowych LTE) czy gigant Ricoh (sprzęt biurowy oraz druk produkcyjny).

Jest tu nawet... Swarovski. Znany gracz z branży luksusowej biżuterii, otworzył w Gdańsku Global Business Services - zintegrowane centrum usług dla wszystkich swych jednostek. - Wizerunek Gdańska pasuje do wizerunku naszej firmy - mówili menadżerowie Swarovskiego na otwarciu pomorskiego biura. Swarovski GBS pracuje w stolicy Trójmiasta nad finansami, księgowością, controllingiem, HR, IT, usługami prawnymi oraz obsługą klienta.

Gdyński fenomen

250-tysięczna Gdynia nazywana "białym miastem" to sztandarowy przykład pięknego modernizmu z czasów Polski międzywojennej. Budowana jako polski akcent numer 1 na Pomorzu do dziś hołduje tym samym ideałom: otwartością na świat, nowoczesnością, odwagą w przeobrażaniu miasta. Dawniej kurort, później ośrodek przemysłowy, teraz miasto nowych technologii, biznesu i ekologicznej komunikacji. W mieście realizowany jest projekt wielkiej przebudowy portowych nabrzeży, które powoli stają się przymorskimi dzielnicami biurowców i apartamentowców.

Od 2013 roku władze Gdyni komunikują się z mieszkańcami m.in. w przeszklonych wnętrzach Infoboxu - budynku w epicentrum miasta. Na makietach, wizualizacjach i szkicach prezentowane są aktualne prace inwestycyjne w gdyńskich dzielnicach oraz całościowa wizja inteligentnego miasta przyszłości. Gdynia ma zresztą tytuł "pierwszego smart city w Polsce" już w kieszeni, dysponując pionierskim w skali kraju certyfikatem ISO 37120.

Inwestorzy działają tu pełną parą. W Gdyni zainwestowały m.in. Intel, Nordea IT, WNS Holdings czy Eimskip oraz mnóstwo drobniejszych inwestorów zarówno w typowych kompleksach biurowych (Łużycka Office Park), jak i tak prestiżowej lokalizacji jak eleganckie Sea Towers przy gdyńskim nabrzeżu i marinie dla jachtów. Prężnie działają firmy na terenie Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego. 

Właśnie park biurowy przy Łużyckiej uznany został w badaniu Eurobuild Awards Millward Brown za najlepszą biznesową lokalizację w Trójmieście i aż czwartą w kraju. Wśród najemców znajdziemy takie firmy jak Geoban, MISYS, Salt Ship Design, Ulstein, VShip czy Kinnarps. Sukcesy odnoszą w Gdyni nie tylko światowi gracze ale też rodzima branża informatyczna, m.in. znana z dostarczania wysokiej jakości oprogramowania do urzędów firma Madkom. 

Aktualnie to właśnie Trójmiasto uznawane jest za "najbardziej dynamicznie rozwijającą się lokalizację dla projektów usługowych w Polsce". Tak brzmiące laury trójmiejski organizm zdobył w lutym 2016 na gali CEE Shared Services and Outsourcing Awards w Warszawie, gdzie wyróżniano międzynarodowe firmy outsourcingowe, uczelnie, projekty i specjalistów z branży usług dla biznesu z Europy Środkowo-Wschodniej.

Imponujące tempo 20 proc. wzrostu rocznie to co prawda tyle samo co liderujący polskiej stawce Kraków, ale to właśnie Gdańsk i Gdynia mogą pochwalić się wręcz nieograniczonymi terenami pod nowe inwestycje (sporo post-przemysłowych obszarów, lasów), aż 28 uczelniami wyższymi (wciąż nie dość wykorzystani absolwenci mogący zasilać globalne centra w ponad milionowej aglomeracji) oraz... bardzo korzystnym klimatem (bliskość Morza Bałtyckiego sprawia, że lata są tu chłodniejsze, a zimy bardziej łagodne).

Klimatyczny klimat

Świetnie oceniane są nie tylko warunki mikroklimatyczne na Pomorzu (brak smogu!) co generalnie komfort życia. Wspomniany już "Quality of Life Index 2019" portalu Numbeo uznał Gdańsk za miasto o najwyższej jakości życia w Polsce, plasując je na pozycji 88 wśród wszystkich badanych miast świata. Oceniano m.in. koszty życia, ceny lokali, bezpieczeństwo (tu wypadliśmy bardzo dobrze), opiekę medyczną, komunikację oraz - mocny atut całej aglomeracji - jakość powietrza.

Tak, w Trójmieście nie ma smogu. Docenia to każdy. "Jeśli cenisz czystość kodu i powietrza, a w Twoich żyłach płyną bity, zmień środowisko..." - tak informatyków z Krakowa przekonywał do przeprowadzki do Trójmiasta tamtejszy oddział firmy IT Dynatrace. Billboardy o tej treści zawisły zimą 2018 w różnych częściach borykającej się ze smogiem dawnej stolicy Polski. Pokazując na jednej planszy wyluzowanego człowieka z komputerem na plaży, a na drugiej kaszlącego w przeciwgazowej masce...

Wg rozmaitych rankingów jakości życia Trójmiasto (zwłaszcza Gdynia i Sopot) niemal zawsze, zgodnie i regularnie lądują na podium. Utarło się więc, że skoro to komfortowe miejsce do zamieszkania, to i interesujących ofert pracy nie powinno zabraknąć. Gdańsk, Sopot i Gdynia są zatem co roku oczywistym magnesem dla dobrze wykształconych, młodych kadr głównie z Olsztyna (na miejscu znacznie mniejsze możliwości), Bydgoszczy i Torunia (atut zaledwie półtorej godziny jazdy samochodem), ale też Elbląga czy Słupska.

Na północy Polski trójmiejska aglomeracja praktycznie nie ma konkurencji: odległy aż o 350 km i 5 godzin jazdy Szczecin w naturalny sposób stał się zapleczem Berlina, nie konkurując raczej na wspomnianych polach z bohaterami naszego raportu.

Skandynawia w natarciu

Dziś trudno uwierzyć, że jeszcze w 2008 roku Trójmiasto nie posiadało ani jednego metra kwadratowego powierzchni biurowej klasy A (sic!). Przez dłuższy czas, patrząc z zazdrością jak rozwijają się biznesowo inne polskie miasta, wpadło w typową pułapkę: nie było inwestorów bo nie było wysokiej klasy biur, nie było biur bo... nie było inwestorów. Od roku 2010 Gdańsk z Gdynią, choć mocno rywalizujące na co dzień, sukcesywnie pną się w górę europejskich rankingów.

Władze miast starają się walczyć o inwestorów wymieniając wśród swych atutów głównie strategiczne położenie ("brama" na całą Polskę, bliskość Skandynawii, szybki transfer autostradą A1 w kierunku południowym, port morski. Ważnym atutem jest prężnie rozwijające się lotnisko w Rębiechowie z bazami linii Wizz Air czy Ryanair, które w 2018 roku obsłużyło niemal równo 5 mln pasażerów. Choć akurat w temacie lotnisk nie uniknięto wpadki. Port lotniczy chciała też mieć Gdynia. Skończyło się w 2014 wstrzymaniem prac i likwidacją spółki kierującej inwestycją. 

Wizytówkami miast są też instytucje kultury. Gdańsk chwali się monumentalnym gmachem Europejskiego Centrum Solidarności oraz nowoczesną bryłą Muzeum II Wojny Światowej. Gdynia ma świetne Muzeum Emigracji. Dokładnie w miejscu, skąd przez lata odpływały transatlantyki do Nowego Jorku. Sopot stawia na luksusowy wypoczynek. W naturalny sposób to również adres numer jeden dla wszystkich, którzy chcą łączyć służbowe wyjazdy z wypoczynkiem. To również mocny atut dla sprowadzających się do Trójmiasta ekspatów z zagranicy. 

Istotne znaczenie ma tu też dostępność w Trójmieście pracowników mówiących po szwedzku, fińsku, duńsku czy norwesku. Tutejsze filologie skandynawskie cieszą się od lat bardzo dobrą opinią. Pewnie też dlatego globalny biznes ma się tu coraz lepiej. Już teraz w Trójmieście w outsouringowych gałęziach biznesu pracuje blisko 30 tysięcy osób, a wg Colliers International obok Wrocławia i Krakowa, własnie tu osiągane są największe wzrosty w liczbie oferowanych firmom metrów klasy A. Rocznie w Trójmieście powstaje ponad 60 tys. m2 nowej powierzchni biurowej, co stanowi już 9% krajowego wzrostu, a w budowie jest kolejnych 100 tys. m2.

Mocno bije puls branży startupowej na Pomorzu. Znajduje to potwierdzenie nie tylko w sukcesach zakładanych innowacyjnych biznesów ((m.in. PillBox czy Everytap) ale głównie w organizowanej w hali Amber Expo przy "bursztynowym" stadionie PGE Arena konferencji infoShare. Co roku w maju na Pomorze przyjeżdża kilka tysięcy uczestników z branży technologii skupionych wokół haseł: IT, aplikacje, smartcity, virtual reality, fintech, robotyka. Warto też obserwować dokonania Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego czy Gdańskiego Inkubatora Przedsiębiorczości Starter.

Dobrze wygląda też rynek deweloperski. Trójmiasto rozbudowuje się nie tylko w obszarach Gdańska, Gdyni czy Sopotu ale też satelickich Redy, Rumii, Wejherowa oraz Pruszcza Gdańskiego. Wysoko rozwinięta jest tu baza hotelowa, również dzięki inwestorom z Szwecji, Norwegii czy Niemiec. W samym Gdańsku jest ponad 19 tys. miejsc noclegowych, ponad 7 tys. w obiektach kategoryzowanych. Pod względem hoteli Gdynia nieco ustępuje konkurentowi, choć to właśnie tu, w dzielnicy Kamienna Góra, za noclegi w zacisznych, prywatnych, willowych pensjonatach trzeba zapłacić krocie. Za to wszystkich godzi Sopot, pełen wspaniałych apartamentów i wpatrzonych w błękitne morze hoteli.

W Gdańsku sztandarową inwestycją jest teraz zabudowa Wyspy Spichrzów. Pod nazwą "Granaria" do 2022 roku na zrujnowanej po wojennych działaniach 1945 roku wyspie na Motławie powstanie luksusowy kompleks kilkuset mieszkań, biur, hoteli oraz zadaszony pasaż usługowo-handlowy. Przebudowane zostaną nabrzeża Motławy i rozbudowana marina dla jachtów. Również i tu mają się pojawić kolejni inwestorzy.

Ofertę Trójmiasta opisują często światowe media, m.in. Financial Times wieszcząc tutejszym rynkom dynamiczny rozwój w najbliższej przyszłości. Ale sporo pochwał słychać też wśród inwestorów, dla obsługi których stworzono też bardzo dobrze ocenianą jednostkę - Invest in Pomerania. Jeśli dodamy do tego rekordowe obroty branży portowej - czyli gałęzi gospodarki, która od kilkuset lat stanowi o sile miasta - obraz będzie już niemal pełny. Gdański port przeładował w 2018 r. aż 49 mln ton towarów czyli blisko połowę tego, co osiągnęły wszystkie polskie porty stając się numerem 4 wśród największych przeładunkowych ośrodków na Bałtyku.

Marsz w górę

Czy Trójmiasto ma w ogóle jakieś minusy? Czytasz ten tekst i zastanawiasz się: gdzie tu feler? Tak, można się do czegoś przyczepić: wciąż nieciekawie dostać się do aglomeracji od zachodniej strony. Nie ma ekspresówki tylko krajowa "szóstka". Praktycznie od Koszalina poprzez Słupsk zapomnij o szybkiej trasie co najmniej do 2022. No i niektóre gdańskie dzielnice wciąż wymagają remontu, nie tylko liftingu. Choć w pierwszej kolejności doznają zapewne "czaru" gentryfikacji, która wypłucze centrum miasta z tzw. lokalsów i umiejscowi tam np. sektor bankowy.

Czy zatem Trójmiasto stanie w szranki z najlepszymi ośrodkami biznesu Europy Centralnej już w niedalekiej przyszłości? Na pewno warto prowadzić baczną obserwację północnego kierunku. Latarnia morska o nazwie "3Miasto" świeci dziś wyjątkowo intensywnie...

podziel się

  • facebook
  • linkedin
  • twitter
  • pinterest
  • email

re:
Płynąc na trójmiejskiej fali
VIEW

następny artykuł
Re:view lubi ciastka. A ciastka to cookies. Re:view na Twoim mobajlu, kompie czy tabku to ciastka na talerzu. I to oznacza, że się na nie zgadzasz. Ok
Chcę dowiedzieć się więcej