RE:
VIEW

Startup
3:18

1000 nierealnych światów

Rzeczywistość przestała być wirtualna i stała się rzeczywistością. W takiej rzeczywistości działa 1000 realities, jedna z najciekawszych startupowych firm w Polsce obszaru VR oraz AR. Rzeczywiście są dobrzy

Autor:RAFAŁ ROMANOWSKI
Opublikowano:27 LIS, Wtorek


- Chcesz? Zabiorę Cię teraz na tropikalną plażę. Będziesz pić drinka z ananasem i wygrzewać w karaibskim słońcu. Chłodne fale tuż obok, kojący wiatr na policzkach. I jeszcze poczujesz delikatne ukłucie. O, teraz. Już po wszystkim. Właśnie wyrwałem Ci zęba. Zdejmij gogle i wypłucz usta...

Znasz? Czujesz? To tylko jedno z zastosowań wirtualnej rzeczywistości (VR), która w drugiej dekadzie XXI wieku coraz częściej zaczyna towarzyszyć nam w codziennym życiu. Od pokazu jednej z mutacji technologii virtual reality, jaką zademonstrował na Mobile World Congress 2016 w Barcelonie szef Facebooka Mark Zuckerberg, minęło już trochę czasu. Pamiętacie słynne zdjęcie gdy idzie przez salę pełną gości w goglach Oculusa?

Przez kilka sezonów Facebook zdążył nieco wyhamować prace nad usługą Facebook Friends (wirtualne awatary przyjmujące w obrazie w goglach cechy wyimaginowanych person), a baczni obserwatorzy w raportach finansowych największych brandów świata zauważyli spadek nakładów na VR-owe technologie. Zastanawiano się: czy VR przechodzi kryzys czy raczej metamorfozę / adaptację do modelu bardziej akceptowalnego przez komercyjny rynek.

Bez dwóch zdań: galopujący rozwój technologii sprawia, że bezwzględne są również fachowe analizy, np. ta przygotowana przez firmę CB Insights. Przeanalizowano w niej zapisy organizowanych co kwartał telekonferencji, na których szefowie tzw. Wielkiej Piątki (Facebook, Amazon, Microsoft, Google i Apple) zwykli komentować wyniki finansowe przed gronem inwestorów. W trakcie takich wystąpień menedżerowie plotą sporo o strategiach korporacyjnych, ale też ujawniają konkretne decyzje oraz kreślą oczekiwania na przyszłość.

I tak wg raportu CB Insights Amazon mnóstwo uwagi poświęca sztucznej inteligencji, Facebook zamiast VR rozwija Instagrama, Google stawia na rozwój YouTube a Apple doskonali projekt pt. Iphone. Na pierwszy rzut oka hype, jaki towarzyszył kilka sezonów temu virtual reality, nieco przygasa. Niektórzy już kładą krzyżyk na myśl o upowszechnieniu wirtualnej rzeczywistości w nadchodzących latach. Ale...

Zagłębienie w percepcję

Tymczasem - nic bardziej błędnego. Baczny obserwator zauważy, że VR rozwija się w trudnym do doścignięcia tempie. Mimo głosów, że pełna, tzw. głęboka wirtualna rzeczywistość niekoniecznie przyjmie się w codziennym życiu (kwestie bezpieczeństwa przy ograniczonej przez gogle VR percepcji). A takie inicjatywy jak 1000 realities udowadniają, że technologia ta może mieć jeszcze sporo zastosowań. Ze szczególnym uwzględnieniem rozszerzonej rzeczywistości (AR - augmented reality), która rozwarstwia obserwowany przez nas świat na ten prawdziwy i nałożony (dosztukowany, dorysowany) w celu wydobycia z codziennych sytuacji multum możliwości.

1000 realities dzięki stosowanej technologii może działać wszędzie (nawet na Marsie), ale w realu za swą siedzibę obrali studio na północy Krakowa. Mało kto w budynku, gdzie działają, orientuje się, czym zajmuje się ten kilkunastoosobowy zespół. A ich praca wygląda raz klasycznie (ludzie przy komputerach), innym razem zaś dość nieszablonowo (ludzie w przepastnych goglach na oczach wykonujący dziwne ruchy rękami w powietrzu). Opracowane rozwiązania trzeba od razu testować...

- Przemysł i medycyna. Przyszłość VR-u widzimy w tych dwóch obszarach, gdzie dzięki nowym rozwiązaniom możemy uzyskać bardzo wiele - nie ma wątpliwości Justyna Janicka, VR/AR Expert i CO-founder w 1000 realities. Wraz z wspólnikiem, Piotrem Wójcikiem, założyli firmę w grudniu 2016. Dziś są jednym z najszybciej rozwijających się polskich startupów, który z powodzeniem wszedł na m.in. bliskowschodnie rynki. Z początku była ich trójka, za chwilę dobiją do 20 zatrudnionych. - Kiedy zaczynaliśmy, żadne z nas nie wiedziało, dokąd tak naprawdę zaprowadzi obrana przez nas ścieżka - wspomina Justyna.

Ludzka stopa nie stanęła

Tak, VR i AR to obszar wciąż jeszcze niezbadany. - Wchodzimy tam, gdzie jeszcze nikt nie wchodził, zaglądamy tam, gdzie jeszcze nikt nie zaglądał. To bardzo ekscytujące kiedy zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę robisz coś po raz pierwszy w miejscu, gdzie dotąd nie było nikogo - uśmiecha się Piotr.

W szerokim zastosowaniu głębokiej virtual reality zasmakowało już wielu klientów ostatnio np... platformy wiertnicze, głównie na ciepłych i roponośnych czy gazonośnych wodach Zatoki Perskiej. Arabscy klienci dzięki rozwiązaniom 1000 realities mogą do woli szkolić pracowników platform, którzy w "rzeczywistej rzeczywistości" kosztowaliby ich krocie. Choć zyski naftowych szejków można liczyć w milionach dolarów, oszczędności są zauważalne nawet dla ich budżetów.

- Jeśli inżynier pracujący dla firmy wydobywającej ropę na Bliskim Wschodzie przed objęciem kontraktu mieszka np. na Alasce, w Buenos Aires czy Gdańsku, trzeba go dostarczyć na rzeczywiste miejsce szkolenia samolotem, łodzią, helikopterem. Trzeba zagwarantować mu nocleg, wyżywienie, zapłacić za delegację. Traci się czas i pieniądze, niepotrzebnie angażuje się w logistykę mnóstwo ludzi - wylicza Justyna.

Tymczasem systemy VR autorstwa 1000 realities redukują koszty do minimum. Nie wychodząc z domu w miejscu zamieszkania pracownik może spacerować po całej platformie wiertniczej, odtworzonej przez nas w modelu 1:1. Wykonuje określone czynności pod okiem oddalonych od niego o tysiące kilometrów instruktorów. Spaceruje po platformie, zakręca i odkręca zawory, włącza i wyłącza skomplikowaną aparaturę.

1000 realities to nie tylko rozwiązania z branży wydobycia surowców. Wśród VR-owych produktów, jakie wymieniają na swej ofertowej stronie możemy znaleźć m.in. enigmatycznie brzmiący relaxation software, rozwiązania z dziedziny projektowania wnętrz czy hologramowych asystentów. Justyna z Piotrem pracują też m.in. nad wirtualną scenerią konsultacji lekarskiej, gdzie pacjent ma czuć się dobrze wśród precyzyjnie dobranego environment, a lekarz może swobodnie przeprowadzić wywiad, wystawić diagnozę a nawet przeprowadzić nieskomplikowany zabieg.

- Zaczynaliśmy skromnie ale rozroślimy się błyskawicznie. Ostatnio zaliczamy też sporo sukcesów na rozmaitych startupowych prezentacjach, rozdaniach nagród, galach dla uznanych już brandów w obszarze AR i VR. To chyba dowód na to, że nie próżnujemy i że nasza technologia nie tylko działa, ale też sprawdza się i zyskuje popularność - słyszymy w 1000 realities.

podziel się

  • facebook
  • linkedin
  • twitter
  • pinterest
  • email

re:
1000 nierealnych światów
VIEW

następny artykuł