fbpx

RE:
VIEW

Biznes
0:53

State Street: płynąc globalnym prądem

Bank już jest. Teraz dołącza Global Advisors. Te dwa flagowe okręty State Street płyną przez finansowe morza świata i Polski. Na pokładach już blisko 5 tysięcy pasażerów. Są jeszcze wolne miejsca

Autor:RAFAŁ ROMANOWSKI
Opublikowano:13 CZE, Czwartek

.Big znaczy duży. Z "kapitańskiego mostka" (tarasu) rozpościera się piękny widok: Wawel, wieże kościołów, zielone czubki drzew. Poniżej na kilku nowocześnie zaaranżowanych poziomach pracuje 900 osób. Specjalistów ds finansów, programistów, analityków ryzyka, bankowców.

.Big jest nowoczesny, ekologiczny, schowany za ciemnymi taflami szyb. Zbudowano go na skrzyżowaniu ważnych arterii bliżej willowych dzielnic na zachód od centrum miasta. Do zabytkowych kwartałów Rynku Głównego jest stąd niespełna dwa kilometry. Nad ulicą podświetlany szyld: State Street.

To już czwarta lokalizacja globalnego giganta w Krakowie. W maju 2019 na otwarcie zorganizowano huczne party.

Spod gór nad morze

- Pierwsze krakowskie biuro firmy ulokowano w biurowcach przy ul. Armii Krajowej. W 2009 roku otwarto lokalizację na Kazimierzu a w 2012 w kompleksie Bonarka 4 Business. Teraz jesteśmy również na Kapelance. Natomiast piąte biuro mamy w Gdańsku - wylicza Wojciech Mrugalski, szef komunikacji i marketingu State Street na Polskę.

Łącznie w Polsce firma zatrudnia blisko 5 tysięcy pracowników. Od 2007 roku z niespełna 70-osobowego zespołu bank urósł do poważnych rozmiarów. Dziś to jeden z kilku największych pracodawców w aglomeracji Krakowa i zauważalny gracz w Trójmieście.

Choć State Street bardzo podkreśla swą nowoczesność i poszukiwanie nowych obszarów w oferowanych usługach, ich historia jest bogata i bardzo długa. Zanim przekształcili się w globalny bank i centrum doradcze dla inwestorów funkcjonowali pod kilkoma nazwami jeszcze pod koniec... XVIII wieku.

Przez XIX wiek kojarzeni byli jako "morski bank handlowy", ale po serii późniejszych przekształceń, fuzji, zmian własnościowych zakotwiczyli na dobre w tradycyjnej branży bankowej. Dziś do "służby" na ich pokładach zaciągnęło się na całym świecie blisko 40 tysięcy osób.

A liczba etatów stale rośnie wraz z coraz szybszym rozwojem technologii w branżach finansowych. Choćby w Polsce, gdzie stopniowo zajmowane są kolejne miejsca przy biurkach w .big.

Bankowo bankowcy

Oferta State Street to pełna gama usług bankowych i zarządzanie miliardami dolarów aktywów powierzonych im przez klientów z całego świata. Oprócz znanego nad Wisłą State Street Bank pojawia się tu jednak zupełnie nowa jednostka w strukturze giganta. Będzie to State Street Global Advisors zajmująca się doradztwem dla inwestorów i komponowaniem strategii inwestycyjnych.

Wciąż głównymi obszarami, w jakich specjalizuje się firma to obsługa i zarządzanie aktywami, kompleksowe usługi analityczne, obsługa transakcji, księgowość funduszy inwestycyjnych, obsługa instrumentów pochodnych, wycena papierów wartościowych, sporządzanie sprawozdań finansowych czy administracja funduszami hedgingowymi (wysokiego ryzyka).

Firma podkreśla, że z aktywami w depozycie (Assets Under Custody - AUC) i aktywami w administracji (Assets Under Administration - AUA) o łącznej wartości $32.643 bilionów oraz $2.805 bilionów w aktywach zarządzanych AUM* (wyniki z dn. 31 marca, 2019), State Street działa na ponad 100 rynkach na świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Europie, na Środkowym Wschodzie i w Azji.

Nieustraszeni pogromcy nierówności

Mimo dużej wagi wykonywanych procesów State Street nie chce kojarzyć się jako klasyczna korporacja. Przede wszystkim mocno walczy o równe prawa obu płci w dostępie do wysoko klasyfikowanych stanowisk.

- Struktura zatrudnienia zakłada dbanie o parytet 50/50. Już teraz jesteśmy o włos od pełnej równowagi między kobietami a mężczyznami, co w połączeniu z multikulturowymi zespołami z całego świata tworzy bardzo harmonijną całość - opowiada Mrugalski.

Coraz częściej firma angażuje się też w medialne przedsięwzięcia mające na celu zwrócenie uwagi na potrzebę większej obecności kobiet w biznesie. Od 2017 firma komunikuje mocno swe zaangażowanie w akcję "Fearless Girl" (Nieustraszona Dziewczynka) stawiając w pobliżu nowojorskiej giełdy rzeźbę symbolizującą walkę kobiet o równe prawa na rynku pracy i w gremiach zarządzających organizacjami.

Replika rzeźby Fearless Girl odwiedziła Polskę z okazji otwarcia nowego biura. Uświetniła m.in. swą obecnością branżową konferencję “VI Ogólnopolski Dzień Różnorodności”, organizowaną we współpracy z Forum Odpowiedzialnego Biznesu oraz spotkanie Klubu Kobiet Rynku Finansowego w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

- Fearless Girl to coraz bardziej słyszalny głos kobiet w globalnym biznesie. I bardzo cieszę się, że to właśnie State Street tak mocno angażuje się w tę akcję. Od startu kampanii w roku 2017 spośród 1265 firm, które nie posiadały w składzie swych zarządów kobiet, aż 423 odpowiedziało pozytywnie na rzucone przez nas wyzwanie i dodało do składu przynajmniej jedną kobietę lub zobowiązało się do podjęcia takiego działania - mówi Magdalena Mardosz, PR & Marketing manager State Street.

Ręka na plusie

Jej zdaniem firma z optymizmem patrzy w przyszłość nie tylko w obszarze coraz większej obecności kobiet. Poszukuje też źródeł nowych aktywności w takich trendach jak automatyzacja procesów czy robotyzacja usług finansowych.

- Przyglądamy się temu, jak zmienia się świat i staramy się reagować na bieżąco. Szukamy specjalistów nie tylko z doświadczeniem, ale też zaraz po studiach, którzy chcieliby pracować w globalnej organizacji o wysokiej kulturze pracy. Przez te lata udowodniliśmy, że potrafimy trzymać rękę na pulsie - potwierdza Wojciech Mrugalski.

Chyba nie idzie im najgorzej, skoro wg najnowszej edycji badania AIESEC Polska "Pracodawca Roku® 2018" State Street uzyskało miejsce w pierwszej dziesiątce najlepiej ocenianych organizacji. 

podziel się

  • facebook
  • linkedin
  • twitter
  • pinterest
  • email

tagi

re:
State Street: płynąc globalnym prądem
VIEW

następny artykuł
Re:view lubi ciastka. A ciastka to cookies. Re:view na Twoim mobajlu, kompie czy tabku to ciastka na talerzu. I to oznacza, że się na nie zgadzasz. Ok
Chcę dowiedzieć się więcej