fbpx

RE:
VIEW

Motorola: zwinni jak nigdy

Dzielenie się wiedzą, uczenie się na błędach - to główne cele konferencji Agile Swarming organizowanej przez Motorola Solutions Polska. Jeśli nie oszaleliście jeszcze na punkcie Agile wciąż macie szansę to zrobić

Autor:RAFAŁ ROMANOWSKI
Opublikowano:14 LIS, Czwartek

Po co organizować konferencje Agile? Skoro dla wielu organizacji "edżajlowe" praktyki to chleb powszedni, jaki ma sens upowszechnianie tego, co już upowszechnione? I wreszcie najważniejsze: czy okrzyknięty blisko 20 lat temu mianem rewolucji w zarządzaniu agile nie jest już dziadkiem z brodą, który nie potrafi już biec żwawo w świecie gwałtownie pędzących technologii?

- Nie, agile ani trochę się nie zestarzał. Co prawda nabrał powagi i wszedł odważnie w wiele organizacji niosąc za sobą pozytywne efekty, ale nie można mówić, że w jakikolwiek sposób stał się anachroniczny. Wręcz przeciwnie, ciągłe podnoszenie poprzeczki w tej metodyce oraz udoskonalanie agile w praktyce prowadzą nas często do nadspodziewanie dobrych rezultatów - mówi Michał Rosołowski, Agile Coach w Motorola Solutions.

Wie, co mówi. Na początku października 2019 w krakowskim hotelu Park Inn by Radisson miała miejsce konferencja Agile Swarming, na której m.in. Rosołowski przedstawiał najgorętsze trendy w edżajlowym świecie oraz szereg praktycznych rozwiązań do zaimplementowania w codziennej pracy. Do Krakowa zjechało wielu praktyków, promotorów, entuzjastów agile, m.in. z Motorola Solutions Polska, która koncepcyjnie i organizacyjnie była odpowiedzialna na program i przebieg konferencji. Obecni też byli przedstawiciele kilkudziesięciu innych firm IT.

- Celem jest edukacja i zastosowanie w pracy najlepszych praktyk wspierających Agile Transformation od rozmaitych ekspertów z Motorola Solutions oraz od najlepszych specjalistów na rynku - deklarowali organizatorzy. Podkreślali zarazem, że wydarzenie dedykowane jest liderom, kadrze zarządzającej, menedżerom oraz scrum masterom i product ownerom. W zamyśle Agile Swarming mieli oni dowiedzieć się, jak skutecznie wdrażać zmianę oraz jak unikać typowych błędów.

Jest nad czym debatować. Charakterystyczną cechą inżynierii oprogramowania jest jej trudność w przewidywaniu, złożoność oraz podatne na zmiany preferencje klientów. Agile czy wszelkie wywodzące się z niego "metodologie zwinne" pomagają w pracy nad ewolucyjnym, przyrostowym wytwarzaniem oprogramowania.

Jak to było?

- Agile w Motoroli obecny jest od wielu lat. Ewoluuje stopniowo, adaptuje nowe nurty, wątki czy treści stając się dla nas wiodącą metodą pracy nad projektami - mówi Michał Rosołowski. Abecadło agile nie odróżnia się tu mocno od głównego przekazu, dzięki któremu metodologia ta błyszczy w świecie już od 2001 roku - czyli czasów słynnego Agile Manifesto, napisanego w ośrodku narciarskim w amerykańskim Utah.

Zamiast kłębowiska luźno powiązanych z sobą noname'ów przy kompach - szczupłe, znające się na wskroś, zespoły fachowców. Zamiast długich odpraw i nudnych tyrad - dzień rozpoczynają krótkie, konkretne i owocne spotkania, na których doceniana jest przede wszystkim szczerość i nauka na popełnionych błędach. Zamiast anonimowego klienta z drugiej półkuli, którego nigdy nie mamy szansy poznać - próby bliższej współpracy z odbiorcą produktu, któremu prezentowane są krótkie odcinki wspólnej pracy.

Dzięki tym metodom stosunkowo szybko dochodzi się do zadowalającego wszystkich, finalnego efektu. I to zarówno w pracy nad oprogramowaniem, jak i produkcją samochodów, prowadzeniu startupu czy w ogóle w zarządzaniu projektami - przekonują Re:view goście krakowskiej konferencji Motorola Solutions Polska.

- Kilka lat temu kierownictwo firmy mocniej postawiło na agile. Jestem przekonany, że to podejście zaowocowało wieloma dobrymi zmianami w organizacji. Takimi wydarzeniami chcemy nie tylko doskonalić nasze podejście, ale też zarażać pozytywnym myśleniem o agile kolejne rzesze ludzie - przekonuje Rosołowski.

Jego zdaniem agile sprawia, że ryzyko porażki w pracy nad projektami jest o wiele mniejsze, tempo pracy bywa szybsze a koszta testowania czy wprowadzania na rynek produktu mogą być nawet o 40% niższe.

- Transformacja agile to nie puste hasło. Wcielamy je w życie, aby uczyć się coraz więcej - mówi Rosołowski w rozmowie z Re:view. Przyznaje też, że sporym wyzwaniem dla "edżajlowych" środowisk czy firm stosujących na co dzień tę metodologię, może być postępująca automatyzacja czy robotyzacja procesu pracy.

- Może się zdarzyć tak, że sztuczna inteligencja zajmie miejsce człowieka w tak wielu działaniach, że trzeba będzie przeformułować agile jeszcze w inną stronę. Może być tak, że zintegrowane z ludźmi maszyny będą wykonywać tak wiele procesów, że pojęcia typu "scrum", "agile" czy "lean" nabiorą zupełnie nowych znaczeń - wróży nasz rozmówca.

Jak to będzie?

Podczas konferencji Agile Swarming Motorola i inne firmy wymieniały się doświadczeniami, jak dobrze robić zwinną transformacje w dużej skali – w formie wykładów i warsztatów. Scaled Agile Transformation był głównym, wiodącym hasłem tej konferencji. Zrobiliśmy to, bo sam scrum w dzisiejszych czasach nie odpowiada nam na wiele pytań. Z kolei kopiowanie popularnych frameworkow typu SAFe z reguły jest złym pomysłem. Więc próbowaliśmy zachęcać, żeby każda firma odkrywała swój sposób na Scaled Agile a dzielenie się wiedza miało w tym pomoc. Zwłaszcza, że trwające dwa dni konferencyjne wykłady, warsztaty, projekcje otwierało niezwykle istotne wydarzenie.

Gościem specjalnym konferencji był Arie van Bennekum, jeden z twórców wspomnianego Manifestu Agile. W dynamicznej przemowie zaprezentował swe przemyślenia na temat jego ewolucji oraz tempa zmieniających się czasów. To jedno z najciekawszych wystąpień na edżajlowych scenach w Polsce ostatnich sezonów z pewnością doda pary praktykom metodologii agile w dalszym wcielaniu jej w tutejsze organizacje.

- Czasy się zmieniają, ale agile wciąż potrafi adaptować się do wielu trendów i warunków. Za progiem czeka nas na pewno DevOps i cała paleta związanych z tym zagadnień. Ale to wszystko ma nadal ten sam rdzeń, kod, myśl, którą opracowano i podano odbiorcom 20 lat temu w słynnym manifeście. Na ten moment nie wymyślono nic lepszego. Nam pozostaje więc dyskutować o tym jak najwięcej. Ale i uczyć się nawzajem od siebie, inspirować się i doceniać efekty - kończy Michał Rosołowski.

podziel się

  • facebook
  • linkedin
  • twitter
  • pinterest
  • email

re:
Motorola: zwinni jak nigdy
VIEW

następny artykuł
Re:view lubi ciastka. A ciastka to cookies. Re:view na Twoim mobajlu, kompie czy tabku to ciastka na talerzu. I to oznacza, że się na nie zgadzasz. Ok
Chcę dowiedzieć się więcej