fbpx

RE:
VIEW

Hossa puka do bram

Jakim miastem w 2030 roku będzie Kraków? Jak mocnym punktem okaże się na technologicznej mapie świata. Nowy, wspólny raport MOTIFE i ASPIRE o krakowskiej branży IT odpowiada na wiele biznesowych pytań. Ale stawia też kolejne

Autor:RAFAŁ ROMANOWSKI
Opublikowano:28 MAJ, Piątek

Ponad 500 firm technologicznych, blisko 50 tysięcy informatyków, 100 tysięcy etatowych pracowników sektora centr biznesowych, prężna scena startupowa - u progu trzeciej dekady XXI wieku nikt nie ma już wątpliwości, jak mocną marką stał się niespełna milionowy Kraków.

W zestawieniu prestiżowej agencji badawczej Tholons za rok 2021 miasto okazało się 20. najbardziej pożądaną destynacją do otwierania nowych biznesów w branżach IT, hi-tech czy finansów. Nieoczekiwanie Kraków wygrywa rywalizację z takimi tuzami, jak choćby opływający w bogactwo Dubaj, startupowa stolica Europy Sztokholm, potężne biznesowo Los Angeles, czy wciąż jeden z wiodących w świecie tech-hubów: tajwański Tajpej.

Motife przewodni

Ale że jedna "raportowa jaskółka" wiosny nie czyni, na rynku dostępne jest już nowe, bardziej przekrojowe, i szczegółowe omówienie biznesowej pozycji Krakowa: wspólny raport MOTIFE (uznanej firmy konsultingowej, specjalizującej się w pomocy przy uruchamianiu działalności w Polsce oraz rekrutacji) i ASPIRE (stowarzyszenia ponad 160 firm z sektora biznesowo-technologicznego w Krakowie).

Publikacja ma 88 stron i nazywa się "2021 Krakow IT Market Report”. Słowami twórców to "wyczerpujący raport o rynku IT w Krakowie, mieście należącym do grona ośrodków odnotowujących najszybszy i najbardziej dojrzały rozwój branży technologicznej". Autorzy rekomendują go m.in. funkcjonującym na rynku firmom, wchodzącym na polski rynek graczom, międzynarodowym korporacjom i start-upom, osobom pracującym w sektorze IT, działach HR czy rekrutacji, inwestorom, instytucjom edukacyjnym oraz lokalnych władzom.

Re:view postanowiło wziąć pod lupę raport MOTIFE i ASPIRE i zestawić go z własnymi obserwacjami. Przyglądamy się krakowskiemu rynkowi IT od kilku lat i na bieżąco analizujemy zachodzące tu trendy. Staramy się porównywać je z innymi ośrodkami regionu (Praga, Wiedeń, Warszawa, Wrocław, Lwów, Poznań, Trójmiasto, Budapeszt, Bratysława), zauważać podobieństwa, wychwytywać różnice.

Stabilne wzrosty

Pierwszy wniosek? Krakowski rynek wyraźnie okrzepł i po szalonych wzrostach lat ubiegłych (nawet 20% rocznie), nie musi rozwijać się już tak gwałtownie. Osiągając efekt skali na tak imponujące wzrosty nie ma co liczyć. Rynek jest już na tyle duży, dojrzały i od lat zakorzeniony w czołówce światowych destynacji biznesowych, że nawet wzrost 10% okazuje się wiodącym w świecie.

10% rocznie oznacza, że znów każdej wiosny tutejszy rynek pracy powiększa się o 10-12 tysięcy etatów w branży. Wypromowany już dobrze w świecie Kraków z jeszcze większą siłą przyciąga zarówno duże korporacje, jak i małe przedsiębiorstwa, które szukają możliwości rozpoczęcia działalności w Europie Centralnej. Warto przy tym pamiętać, że nie zawsze rywalami dla Krakowa jest europejska konkurencja.

Już w roku 2015 przedstawiciele Cathay Pacific, lotniczego holdingu z Hong Kongu, który w Krakowie otwierał wówczas jedno ze swych globalnych centrów, przyznawali, że w ostatecznej rozgrywce liczył się tylko Kraków i... mocne biznesowo miasta Republiki Południowej Afryki.

Tym, co wyróżnia Kraków, jest ekosystem. Składa się na niego duża pula talentów, lokalne i międzynarodowe firmy, instytucje edukacyjne oraz społeczności lokalne - czytamy w raporcie MOTIFE & ASPIRE. 20 lat rozwoju i ekspansji powodują, że zainteresowanie inwestorów organizacją biznesu tutaj, jest oczywiste.

Pandemia, pandemia, i po pandemii..?

Ważną cezurą jest tu rok 2020. Globalna pandemia zaszkodziła wielu uznanym i obiecującym rynkom, ale też mocno dotknęła biznesowe tuzy Europy Zachodniej i Południowej (głównie Paryż, Londyn, Barcelonę, Mediolan). Stosunkowo dobrze obeszła się z Krakowem. Nowe trendy na rynku pracy (praca z domu, zatrudnianie z dowolnego miejsca czy zdalna rekrutacja), zdały w Krakowie egzamin wręcz koncertowo.

Korekta rynku pracownika, jeśli w ogóle nastąpiła, wyniosła śladowe kilka procent, które i tak wraca właśnie do przed-pandemicznych poziomów. Firmy wstrzymały rekrutacje tylko na chwilę, ewentualnie ograniczyły ambitne plany i przełożyły ekspansję na kolejne lata. Wciąż obecność w Krakowie takich graczy jak ABB, Motorola, IBM, UBS, Shell, Cisco, Capgemini czy Motorola, jest dowodem na trwałość i unikalność wspomnianego ekosystemu.

Ważnym aspektem poruszanym w raporcie jest rynek edukacji oraz turystyki. 150 000 studentów na lokalnych uczelniach i ponad 14 mln turystów odwiedzających każdego roku - te liczbyz roku 2019 z pewnością stanowią mocny punkt odniesienia. O ile rynek turystyczny zaliczył wyraźne tąpnięcie (łatwe do zaobserwowania niemal na całym świecie), to krakowska edukacja wciąż może poszczycić się rekordowymi wzrostami, przyciąganiem kolejnych talentów i wypuszczaniem na rynek pracy nadal bardzo dobrze wykształconych i przygotowanych do zawodu absolwentów.

MOTIFE i ASPIRE poświęcają też nieco miejsca w "2021 Krakow IT Market Report” kwestii polityki i samorządu. Opisują Strategię Rozwoju Krakowa 2030 podkreślając, że władze miasta deklarują budowanie tu gospodarki opartej o wiedzę i innowacje, co w naturalny sposób obejmuje wsparcie ekosystemu technologii IT. Tak wyczekiwane inwestycje jak parki logistyczno-biznesowe dla branży R&D (w ramach projektu Nowa Huta Przyszłości) czy miejskie inwestycje w obszarze "smart-city", pozwalają patrzeć z optymizmem w przyszłość. Celem samym w sobie jest też coraz mocniejsza pozycja Krakowa jako magnesu ściągającego do Polski prestiżowe konferencje IT, eventy hi-tech, branżowe kongresy.

Perspektywy na 2030

W tym miejscu warto zaznaczyć, jakim miastem w perspektywie roku 2030 może być Kraków. W ciągu najbliższej dekady ukończone mają zostać epokowe inwestycje transportowo-logistyczne, których brak kładł się do tej pory cieniem na hurra-optymistyczne prognozy rozwoju miasta.

Nowy szkielet komunikacji publicznej, z naziemną koleją aglomeracyjną na wzór S-Bahnów w niemieckich miastach i hubami przesiadkowymi. 10-kilometrowy szeroki tunel pod centrum dla linii szybkiego tramwaju czy premetra. Ukończona, w dużej części podziemna obwodnica zachodnia czyli tzw. Trasa Łagiewnicko-Pyrzowicka. Trasa Balicka, która umożliwi sprawny transport z lotniska do centrum miasta. Ukończona ekspresowa obwodnica S52 na północy miasta. Poszerzona do trzech pasów obwodnica zachodnia w ciągu autostrady A4. Ekspresowe połączenie drogowe z Warszawą + szeroka arteria wjazdowa 29 Listopada. Wszystko to sprawi, że dotychczasowe bolączki transportowe, z którymi Kraków borykał się przez lata, mają zniknąć.

Kluczowe są też nowe tereny pod inwestycje, zarówno mieszkaniowe, jak i biznesowe. Kraków od dawna jest areną zwiększonego zainteresowania deweloperów, ale polityka miejska jednoznacznie wskazuje, że na tym nie koniec. Planowana dzielnica wysokich nawet na 200 metrów biurowców + osiedli apartamentowców na przemysłowo-magazynowych obecnie Rybitwach stworzy inwestorom zupełnie nowe możliwości rozwoju.

W nowej dzielnicy, ochrzczonej już przez media mianem "krakowskiego Manhattanu" zamieszkać ma blisko 100 tysięcy osób, głównie pracowników lokujących się tam firm z obszaru IT, hi-tech, finanse. Będzie to stymulować kolejny strumień talentów, jaki nieprzerwanie ma płynąć do podnoszącego sobie poprzeczkę Krakowa.

Autorzy "2021 Krakow IT Market Report” nie mają więc wątpliwości, że krakowski biznes w globalnym wydaniu, czeka świetlana przyszłość. Sprzyja też temu dywersyfikacja rynku, gdzie miejsce dla siebie może znaleźć praktycznie każda organizacja. Od dużych, międzynarodowych graczy z ABB, Luxoft, Shell czy State Street, poprzez firmy średniej wielkości, takie jak Relativity czy OANDA. Aż po małe, które zatrudniają mniej niż 100 osób na całym świecie. W tym gronie warto wspomnieć robiące furorę w świecie krakowskie startupy, jak Airly, BEIT, Brainly, CallPage czy Zendesk (dawniej BASE).

Raport podaje też, że dla korporacyjnych centrów biznesowych w Krakowie pracuje blisko 100 tysięcy osób, z czego 40% z nich to stricte IT specjaliści. Wśród innych popularnych funkcji znajdziemy różne role finansowe, obsługę klienta, zaopatrzenie, HR, czyli marketing. Wiele firm zaczęło od zatrudniania personelu niezwiązanego z IT, a następnie rozszerzyło swoją działalność na zatrudnienie specjalistów ds. technologii. Dzięki temu w Krakowie pracuje mnóstwo firm spoza branży IT, które też zatrudniają znaczną liczbę inżynierów (np. instytucje finansowe, takie jak szwajcarskie UBS czy brytyjskie HSBC).

W tym miejscu warto wspomnieć też, jak dobrze Kraków odzwierciedla czołowe miejsca w branży gier, jakie od dawna okupuje Polska. Tutejsze game studios to już ponad 20% na polskim rynku, m.in. Infinity Ward / Activision, CD Projekt RED, Gamesture, All in Games, Sperasoft, Gamedesire, Reality Pump, Teyon czy Bloober Team. A liczba ta stale rośnie, czego dowodem są kolejne edycje prestiżowej konferencji Digital Dragons, organizowanych co roku przez aktywny tu Krakowski Park Technologiczny.

Urośnie nam miasto

Cytowani w raporcie analitycy Cushman & Wakefield nie mają też wątpliwości, jeśli chodzi o przyszłość w Krakowie rynku biurowego. Pandemia wyhamowała tu tylko kilka inwestycji, w budowie są parki biznesowe o imponującej powierzchni, które mogą pomieścić (zapewne w hybrydowym modelu) nawet kilkadziesiąt tysięcy nowych pracowników.

Przebijając granicę 1,5 mln m2 Kraków umocnił się jako drugie po Warszawie miasto z największym wolumenem powierzchni biurowych. Przekroczenie 2 mln m2 nowoczesnych powierzchni biurowych, głównie klasy A, może być osiągalne w ciągu trzech-czterech najbliższych lat.

- Pandemia COVID-19 pokazała, jak odpornym i solidnym ośrodkiem jest krakowski ekosystem. Dosłownie w ciągu kilku godzin od pierwszej blokady branża bezproblemowo przeniosła się do pracy w domu. W ciągu kolejnych miesięcy obserwowaliśmy stały wzrost produktywności i wydajności oraz przyspieszenia zachodzących już wcześniej zjawisk i trendów - ocenia Andrew Hallam, sekretarz generalny ASPIRE.

Nasz rozmówca podkreśla, że po stopniowym wygaszeniu COVID spodziewa się przyspieszenia napływu nowych i wartościowych inwestorów do Krakowa, m.in. z branż badawczo-rozwojowych i zaawansowanych procesów IT.

Podobnego zdania jest Michał Piątkowski, founder & CEO MOTIFE:

- W naszym raporcie zauważamy też zwiększoną koncentrację w Krakowie firm z sektora fintech, aplikacji dla przedsiębiorstw oraz rozwiązań sieciowych. Co roku w Krakowie otwiera swoje oddziały przynajmniej 10 nowych graczy z branży IT, przy czym większość firm w 2020 r. należały właśnie do sektora fintech - ocenia Piątkowski.

Eoin McCoy, Chief Transformation Officer krakowskiego ramienia OANDA zapytany przez autorów raportu o atrakcyjność Krakowa dla firm fintech, opowiada:

- Miasto ugruntowało bardzo dobrą pozycję w różnych obszarach instytucji finansowych, takich jak bankowość detaliczna lub inwestycyjna. Zauważyliśmy, że niektórzy z naszych kluczowych konkurentów w obszarze fintech od dobrych kilku lat rozwija umiejętności i wiedzę produktową w Krakowie. I był to dla nas bardzo atrakcyjny wyróżnik. Wiedzieliśmy, że możemy tutaj skorzystać z doświadczenia rynkowego właśnie tutaj. Nie tylko mieliśmy dostęp do wysoko wykwalifikowanych inżynierów, ale także doświadczony produkt. Ponadto wielu specjalistów stąd doskonale rozumiało już naszą branżę, produkt i charakterystykę klientów.

Co ważne, do Krakowa ściągają i nadal będą ściągać wysoko wykwalifikowani specjaliści, głównie ze wschodnich rynków. W pierwszej kolejności z Ukrainy i Rosji, ale też z Białorusi.

Michał Piątkowski, MOTIFE: - Białoruś to bardzo ciekawy kierunek. Obserwujemy duże zainteresowanie białoruskich firm IT i wykwalifikowanych informatyków przeniesieniem się do Krakowa. Uważają nas za bezpieczną przystań dla swojej działalności. Spodziewam się, że z roku na rok ten trend będzie się pogłębiał - prognozuje w rozmowie z Re:view.

Piątkowski zaznacza, że raport to pierwsze tak przekrojowe wydawnictwo dotyczące krakowskiego rynku globalnych firm IT / hi-tech. Do prac nad edycją 2021 zaproszono wielu ekspertów z krakowskiego ekosystemu technologicznego i biznesowego.

Nad raportem pracowali m.in. Katarzyna Wysocka (Urząd Miasta Krakowa), Eoin McCoy (OANDA), Karolina Zimoch (GAIN Capital), Ramon Tancinco (Cisco), Andrew Hallam (ASPIRE), Bill Wilkins (Karhoo), Sylwia Liszka (Esatto), Robert Liziniewicz (Backbase), Alexis Fogel (Stonly), Paul Kulon (Foundation Supporting #OMGKRK), dr Piotr Sedlak (Sedlak & Sedlak), Dominika Kowalska i Dariusz Madej (Cushman & Wakefield), Justyna Czyszek i Bartosz Józefowski (Krakowski Park Technologiczny) oraz Agnieszka Widacka (MOTIFE).

Publikację można uzyskać bezpośrednio ze strony MOTIFE.

podziel się

  • facebook
  • linkedin
  • twitter
  • pinterest
  • email

re:
Hossa puka do bram
VIEW

następny artykuł
Re:view lubi ciastka. A ciastka to cookies. Re:view na Twoim mobajlu, kompie czy tabku to ciastka na talerzu. I to oznacza, że się na nie zgadzasz. Ok
Chcę dowiedzieć się więcej