fbpx

RE:
VIEW

Madera: Karnawał na bogato

Karnawał integruje wszystkich: i młodszych, i starszych. Bawić się mają wszyscy. I wszystko wskazuje na to, że coraz więcej miast chce bawić się w karnawałowy marketing

Autor:RAFAŁ ROMANOWSKI
Opublikowano:11 LUT, Poniedziałek

Na ten dzień portugalska wyspa Madera czeka cały rok. Karnawałowa parada ulicami stolicy - Funchal - wyciąga z łóżek obłożnie chorych, przerywa randki, gasi telewizory, przypala kolacje. Przez 12 kolejnych miesięcy mieszkańcy wyspy dzielą się na dwie kategorie: tych, którzy idą w Cortejo Alegórico oraz tych, którzy paradzie się przyglądają.

Jeśli należysz do pierwszej grupy, wiele miesięcy wstecz zaczynasz przygotowywać swój paradny image. Dołączasz się do którejś z kilkuset grup, wpłacasz wpisowe, uczestniczysz w zebraniach, zabierasz głos, dyskutujesz, proponujesz, ćwiczysz, doskonalisz taneczne sekwencje. A przede wszystkim szyjesz lub zlecasz szycie swego okolicznościowego stroju.

Żeby zrobić zdjęcia kładę się na jezdni przed jadącą ciężarówką. W kadrze mam pióropusz, pośladek opięty w złoto, ze sto błyskających cekinów. Huczy szampańska muzyka, tancerze poruszają się rytmicznie, w równych odstępach. Udekorowana girlandami kwiatów i stroboskopami platforma zbliża się do mnie wolnym ślizgiem. Ktoś mnie odciąga. Nieważne, i tak zdjęć będą całe serie. A na nich feeria barw, kaskady śmiechów / uśmiechów.

Samba dla wszystkich

Nie ma znaczenia ile masz lat. Tego wieczoru w Funchal nikt nikomu nie patrzy w metrykę. Na jednej platformie tańczą atrakcyjne, młode dziewczęta w skąpych strojach. Na kolejnej gromadka pstrokato ubranych babć w radosnych podskokach. Kolejna to miks starszyzny z młodością: starsi panowie w objęciach młodszych koleżanek.

Idąca głównym deptaku Avenida Arriaga w Funchal parada trwa bite trzy godziny. Ciężarówki z platformami i podrygujący wokół nich tancerze i statyści idą wolnym krokiem, w rytm zarówno muzyki, jak i podawanych przez kapelmistrzów komend. Wszystko ma tu swój sens. Wszystko jest obliczone co do zegareczka. To nie ot, byle jaka impreza ludyczna. To ceremonia, którą żyje cała wyspa. I która ściąga na portowe obszary tysiące widzów.

Tancerze samby, marynarze, klauni, tancerki cancana, królewny, postacie z bajek, muzycy, pierroci, elfy, trubadurzy, kurtyzany. Aż trudno wymienić wszystkie typy / modele / profesje, jakie w ten wieczór ukażą nam się przed oczami. Przemarsz przerywają tylko trudne w usłyszeniu wśród muzyki pozdrowienia, wiwaty, całusy od entuzjastycznie re:agującej publiczności. Tu dostrzeżesz swoją sąsiadkę, tam pomachasz znajomemu lekarzowi. Tu otrze się o ciebie fajna koleżanka z klasy, a tam zatańczy chłopak, do którego wzdychasz.

Tysiące wydadzą tysiące

Publiczność ogląda jak zaczarowana. Pół na pół miejscowa i przyjezdna. Każdego roku na Maderę przyjeżdża kilkadziesiąt tysięcy turystów tylko po to, aby oglądać Cortejo Alegórico i towarzyszące jej atrakcje. A tych jest sporo, bowiem karnawał na wyspie trwa od środy przed Popielcem rozpoczynając się tradycyjną Festa dos Compadres w Santana. Przez kolejne dni organizatorzy prześcigają się w pomysłach na uliczne występy i krotochwile.

W klubach popularne są wieczory tematyczne imprezy i bale przebierańców (m.in. Noc Transwestytów czyli panowie przebierają się za panie i odwrotnie, Noc brazylijska czyli święto samby, Piżama Party, Noc hipisowska oraz bardziej tradycyjny bal maskowy. Punkt kulminacyjny to parada, a na ostatki marsz przebierańców Trapalhao Parade.

Karnawał to oczywiście nie jedyne atrakcje Madery. Nazywana "rajskim ogrodem pływającym po oceanie" jest znana z bardzo przyjemnego klimatu, tzw. wiecznej wiosny, niemal całkowitego braku zim i nie aż tak wrzącego lata. Przez cały rok przybywają tu turyści rozmiłowani w wiecznie kwitnących kwiatach, winie "Madera", charakterystycznej kuchni bazującej na rybach i owocach morza.

Turismo da Madeira - oficjalna organizacja koordynująca ruch turystyczny na wyspie - ocenia jednak, że z roku na rok przybywa chętnych do zabawy lub obserwacji karnawałowych eventów. Powstała więc cała marketingowa koncepcja na przyciągnięcie jeszcze więcej gości. Reklamy "najbardziej szalonego portugalskiego karnawału" pojawiają się już nie tylko w Lizbonie, Porto czy kurortach południowego rejonu Algarve, ale i w wielu modnych miastach Europy. Zwłaszcza w tych zasobnych lub przyciągających bogatych klientów: Barcelonie, Mediolanie, Monachium, Kopenhadze, Sztokholmie, Paryżu, Londynie, Moskwie.

Biznes de la carnaval

Wyspa zarabia na karnawale krocie. Ceny noclegów w trakcie fiesty są wysokie, chętni jednak rozdrapują je nawet na rok wcześniej. Znakomite obroty notują też restauracje, winiarnie oraz kluby. Na okrągło działa też lotnisko ze słynnym, wchodzącym w morze pasem startowym. Portugalskie linie TAP uruchamiają na ten czas dodatkowe rejsy z kontynentalnych miast kraju. - To chyba jedyny czas w roku, gdzie możemy latać niemal non stop z Madery na kontynent i z powrotem - żartuje Celia Mendonça, miłośniczka Madery i licencjonowana przewodnik po okolicy. 

Oczywiście karnawałowe szaleństwa ma Maderze (w 2019 roku od 26 lutego do 6 marca) mają w świecie wielu konkurentów. Trudno porównywać maderskie zabawy z największym karnawałem świata w brazylijskim Rio de Janeiro. Ten daje Brazylii wpływy 3,5 mld dolarów rocznie dzięki oszałamiającej liczbie blisko miliona turystów.

Szalenie popularnym i szalonym karnawałem może pochwalić się też Wenecja, która marketing zimowych wydarzeń osnuwa wokół gadżetu karnawałowej maski oraz zabaw w stylu glamour. Nie mniej popularne karnawałowe pląsy możemy znaleźć m.in w Nicei na Lazurowym Wybrzeżu w południowej Francji oraz na Teneryfie (archipelag Wysp Kanaryjskich). Pobawić się w karnawałowym rytmie możemy też w miastach kręgu niemieckojęzycznego, m.in. w szwajcarskiej Bazylei.

Każde z tych miast prowadzi szeroko zakrojone kampanie reklamowe zachwalające atuty swych parad, zabaw, tańców czy występów. Każde przygotowuje specjalną pulę wolnych miejsc w hotelach. Wreszcie każde wydaje grube pieniądze, aby goście cieszyli się wraz z mieszkańcami nad pieczołowicie organizowanym programem. Nie wspominając o bezpieczeństwie, bowiem tak hałaśliwe i radosne święto ma być w 100% bezpieczne.

- Zależy nam na tym, aby ludzie postrzegali Maderę nie tylko przez pryzmat urodzonego tutaj piłkarza Cristiano Ronaldo. Nie chodzi też o popularność innych atrakcji, jak piękne widoki, jedzenie, wieczna wiosna czy niepowtarzalny smak wina, bo te już są wielu znane. Inwestujemy również w karnawał bo to dobry interes dla nas wszystkich. A ponadto dzięki temu wszyscy chodzą tu uśmiechnięci. I goście, i mieszkańcy, i potencjalni inwestorzy - powtarza Celia Mendonça.

Trudno jej nie wierzyć.

podziel się

  • facebook
  • linkedin
  • twitter
  • pinterest
  • email

re:
Madera: Karnawał na bogato
VIEW

następny artykuł
Re:view lubi ciastka. A ciastka to cookies. Re:view na Twoim mobajlu, kompie czy tabku to ciastka na talerzu. I to oznacza, że się na nie zgadzasz. Ok
Chcę dowiedzieć się więcej