RE:
VIEW

Startup
1:33

Info płynie Bałtykiem

Morsko. Gwarnie. Inspirująco. Cenimy takie konferencje. Gdańskie infoShare 2018 udowodnia, że o nowych technologiach gwarzy się na Pomorzu z prawdziwą pasją

Autor:RE:VIEW
Opublikowano:26 PAź, Piątek

Beczułka z sokiem, wewnątrz której dwie dziewczyny w pocie czoła przeobrażają tony pomarańcz w pełen witamin, ożywczy płyn - to jeden z mimowolnych hitów konferencji infoShare. Od rana do późnego popołudnia pomarańczowy punkt w hali Amber Expo przy stadionie PGE Arena, okupowały tłumy. Choć przecież nie po witaminy przyjechało do Gdańska kilka tysięcy uczestników z branży technologii skupionych wokół haseł: IT, aplikacje, smartcity, virtual reality, fintech, robotyka. Ale również dlatego z tegorocznego infoShare zapamiętamy gąszcz ludzi. Tłumy na prelekcjach, tłumy na stoiskach, tłumy po kawę, tłumy po sok tak wielkie, że stos łupin z obdzieranych pomarańczy szybko osiągał krytyczne rozmiary...

Gdańsk organizuje infoShare nie tylko po to, aby pokazać, że stolica Pomorza zabiega o stałe miejsce w konstelacji stechnicyzowanych i szybko rozwijających się miast centralnej Europy. Również dlatego, że bliska jest organizatorom wizja Gdańska jako portowej metropolii wciąż otwartej na świat, żywego krwiobiegu dyskusji, debat czy sporów. Kojarzony od zawsze z Bałtykiem miejski organizm zwykło się nazywać "kolebką Solidarności" czy polską "bramą na świat". Ale tuż obok przycupnęła też Gdynia - cud międzywojennej urbanistyki i modernistycznej architektury, "białe miasto", które obecnie ściga się z Gdańskiem o prymat nie tylko w regionie, ale i ściągającej tu inwestorów branży IT. Czy zatem w Gdańsku, czy Gdyni, czy wciśniętym pomiędzy konkurentów kurortowym Sopocie - wszędzie czuć ducha hanzeatyckiej wymiany: tym razem najpierw idei, w dalszej perspektywie towarów.

Ale infoShare to nie tylko okazja do spotkań, rozmów czy wysłuchania prelekcji. Sporo tu nie tylko startupowych pomysłów w różnych fazach inkubowania czy realizacji ale też dużych, często globalnych brandów poszukujących inspiracji wśród najnowszych, pączkujących trendów. Znów potwierdza się hybrydowa natura ostatnich sezonów: startupy pragną korporacyjnego ładu i wywiedzionego z silnych brandów stabilnego finansowania. Wielkie marki i korporacyjni giganci chcą zaś inspirować się kulturą pracy małych, świeżych zespołów, aby odświeżać swój wizerunek czy szukać inspirujących nakłuć zbyt rozdętej struktury. Startupy przy starszych braciach w biznesie szukają więc okrzepnięcia. Natomiast duże biznesy czerpią energię od startupów niczym słońce i morską bryzę poranni joggerzy na plaży w Jelitkowie.

Nowe zasady gry

Gdańska konferencja potwierdza nasze obserwacje. Turkusowe organizacje w miejsce piramidowych struktur, metody agile zamiast kierowniczego zarządzania, zespoły pracujące online i biznesy skalowane wyłącznie projektowo - to już nie przyszłość ale aktualny puls branży hi-tech i iluś pokrewnych. Weźmy przykład pierwszy z brzegu: branżę fintech. Skostniałe, tradycyjne banki zrywają z dotychczasową strategią i rozwijają usługi właściwe dotąd tylko szalonym rewolucjonistom, ex-bankowcom czy młodzieżowym wizjonerom. Tym samym, którzy szli z nimi na z góry przegraną wojnę Dawidów z Goliatami.

Nikogo więc na Infoshare nie dziwi znany z telewizyjnych reklam bank X czy Y, który ściga się z Revolutem czy prezentuje swój fintechowy lab, pełen młodych ludzi w t-shirtach zamiast poważnych panów pod krawatem. Mało kto przeciera oczy ze zdumienia widząc wysoko postawionych w bankowej hierarchii dyrektorów, przez dwa dni cierpliwie tłumaczących dyskutantom, na czym będzie polegać przyszła wizja ich pracodawcy. W erze banków bez siedzib, "bezdusznej" obsługi, sterowanych komputerowymi algorytmami i obsługujących klientów za pomocą piekielnie inteligentnych chatbotów czy wirtualnych asystentów.

Nas na infoShare zaskoczyło jedno: paradoksalnie wiele przestrzeni pozostaje wciąż do zagospodarowania w środowisku startupowym. Okazuje się, że... wciąż "nie wszystko było" i jest to zdecydowanie pozytywna informacja. Nie enta aplikacja dla ułatwiania życia, nie enty asystent czy enta platforma dla HR-owców, ale pomysły najprostsze z definicji, a świetnie opracowane czy pomyślane już na wstępie. Dla przykładu: wielu poznało już niezaprzeczalne walory świetnego "robota dla dzieci" czyli jeżdżącego na czterech kółkach i wyposażonego w "programowalny poligon" zwierzaka (ślimak z różkami? kosmiczny psiak?) pod nazwą Photon Robot. Startup z Białegostoku, kilkoro pasjonatów, szybka ewolucja od pomysłu na papierze do tournee po fachowych mediach przybijających piątki. I my jesteśmy pod dużym wrażeniem, jak za pomocą kilku przycisków i zmyślnie poprowadzonej ścieżki edukacyjnej, dzieci w wieku 4-10 lat mogą uczyć się podstaw programowania za pomocą przyjaznej, piszczącej, przytulalskiej zabawki.

Nad morzem wygrywa woda

Oczywiście na łamach Re:view będziemy się przyglądać startupom, jakie chciały się spodobać w te dni gdańskiej publiczności. Na razie wspomnimy o jednym: zwycięski ThinAir Water z Wielkiej Brytanii. To on pokonał blisko 500 konkurentów i zgarnął 20 tysięcy euro nagrody ufundowanej przez Miasto Gdańsk. ThinAir Water to startup, który stworzył technologię umożliwiającą odzyskiwanie wody z ziemskiej atmosfery i uzdatnianie jej do spożycia. A dla nas to potwierdzenie trendu, jaki podpatrujemy już od kilku lat. Jeśli chcesz szybko zabłysnąć a przy okazji zrobić coś pożytecznego dla swojej planety - startuj w rozmaitych konkursach z pomysłem ekologicznym. Wcale nie pokpiwamy: ThinAir Water to naprawdę oryginalny pomysł. A Gdańsk - pozbawiony na szczęście smogu - nagradzając "wodny" startup podkreśla, że z wodą (morską, rzeczną, kranową, deszczową) jest mu zdecydowanie po drodze.

Thanx infoShare za gościnę. Widzimy się za rok nad Bałtykiem!

Bądź tu w 2019

Ruszyła rejestracja do Startup Contest, konkursu dla startupów z całego świata, organizowanego przez infoShare. Pula nagród w tegorocznej edycji wzrosła do 30 000 EUR w gotówce. Najlepsi z najlepszych pojadą w maju do Gdańska, by podczas 13. edycji konferencji zaprezentować swój pomysł inwestorom, przedstawicielom funduszy VC i reprezentantom największych korporacji.

Rejestracja zakończy się 28 lutego. Po tym czasie nadesłane zgłoszenia oceni jury, które weźmie pod uwagę m.in. zespół, innowacyjność projektu oraz jego potencjał biznesowy. Najlepsza dwudziestka startupów będzie pitchować na Startup Stage podczas infoShare 2019, by zaprezentować swoje rozwiązanie i powalczyć o nagrodę pieniężną. Zwycięzca zostanie wyłoniony na koniec drugiego dnia konferencji.

W tym roku nagrodzone zostaną wszystkie 3 miejsca w konkursie. Do najlepszego z najlepszych trafi 20 000 EUR, a drugie i trzecie miejsce otrzymają kolejno 7 000 i 3 000 EUR. Fundatorem nagrody jest Prezydent Gdańska.

Rejestracja trwa na https://infoshare.pl/startup-contest/.

podziel się

  • facebook
  • linkedin
  • twitter
  • pinterest
  • email

tagi

re:
Info płynie Bałtykiem
VIEW

następny artykuł